uczucie pełnego pęcherza

Young woman

Temat: Jak Ci minął dzień.? Kwiecień 2010

Witajcie wieczornie :*

Seba, spokojnie, będzie lepiej. Chory pęcherz to udręka,
nie wiem, co doradzić, kobiety biorą na to Furaghinę


Witaj :)
No ja nie wiem czy mam chory, poprostu raz boli raz nie. To taki ucisk i uczucie jakby pełnego pęcherza :unsure: myślałem nawet czy to nie aby młodzieńcza prostata, ale nie byłem nigdzie sprawdzić :unsure: zapewne wyjdzie znów na to, że to objawy somatyczne :unsure:

Źródło: depresja.ws/index.php?showtopic=5150



Temat: Nowy nabytek...
Się trochę pochwalę,ale tylko trochę bo za bardzo to może nie ma czym!Otóż nabyłem na dniach Fiata Cromę 2.0 ie 1994 rok. Kolor granat, mechanicznie auto jeździ,nawet ręczny działa!!!W porównaniu do mojej pierwszej dzień do nocy!Jest wolniejsza,ale hamulce, zawiecha itp.to zupełnie inna bajka. blacharka co dla mnie było priorytetem ok,jeden mały pęcherz na tylnich drzwiach,w które ktoś najechał i w gniecenie na błotniku,nieznaczne!Rynienki,progi,podłoga OK.Pełna dokumentacja 3 lata w kraju,jest nawet oryginalne etui Fiata na dokumenty oraz niemiecki User manual taki ogólny:)Auto również ma gaz ze elektroniką, który jest rozłączony...przepływomierz się zawiesza,tzn klapka nie wraca i czasem zagaśnie.Do przeczyszczenia,ewentualnie wymiany!Udaliśmy się do Poznania,nielicząc nazbyt wiele...podjeżdzamy a tu auto w krzakach,zapuszczone na maks(3miehy niby stoi)w sensie czystości!wkładam ako,odpalił jako tako!mechanika to kwestia regulacji!zaczyna się robić ciemno,myślimy no i jednak nabyłem!Powrót też wesoły, - na początku chodził jak próbowałem włączyć światła,to gasł!!!!!!!!kierownica na maksa w dół i styki już działały,trochę się bałem,wyjechaliśmy o 23.00 mając 130km przed sobą,potem po 2minutach jazdy zgasł na skrzyżowaniu(mieszane uczucia),modlę się żeby tylko brak paliwa i tak było!Potem już w miarę!Obowiązkowo przed bramą,przepływka zagasiła,ale poruszenie klapką i tyle!Jeszcze trochę postoi,bo będe się przeprowadzał i uzyskam dostęp do całkiem solidnego garażu,ale to już kwestia czasu...pasek trza zmienić!I teraz jak myślicie za ile:D,bo to też zasługuje na uwagę...jedna fotka poglądowa w galerii,która ostatnio dość popularna(paru gości mam w swoim folderze:D)
Źródło: fiat-croma.pl/viewtopic.php?t=399


Temat: wiecznie pelny pecherz
" />od kiedy dreczy mnie nerwica lękowa mam problemy z pecherzem, ciagle mam uczucie,ze jest pelny, potrafie sie odsikac kilka razy na przelomie kilku minut i nadal mi sie chce. najgorzej jest kiedy sie stresuje. w ogole ciagle o tym mysle, to takie bledne kolo, napinam pecherz aby zobaczyc czy mi sie chce i lece do wc i tak w kolko,a to strasznie nie przyjemne uczucie. nie potrafie sobie z tym poradzic, juz nie wiem, czy mam trzymac na sile aby zwiekszyc objetosc czy co robic. zadne ziolka przeciw stresowe mi nie pomagaja. to koszmar!!
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=18465


Temat: Problemy z gardłem
Doszly mi nastepne dolegliwosci. Mianowicie mam problemy z pecherzem, co chwilke biegam do toalety, w nocy nie moge spac, mam uczucie pelnosci pecherza. Jakies kilka miesiecy temu mialam liczne bakterie w moczu. Czy to moze byc spowodowane ta bakteria chlamydia? I czy moze sie to wiazac z tymi moimi nieszczesnymi wezlami? Oprocz tego mam silne bole zoladka i bardzo czesto mi nie dobrze. Za 3 tygodnie bede w Polsce i juz szykuje sie na wizyty lekarskie.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=5765


Temat: Problemy po rese

Mój Tata jest po resekcji żołądka którą przeprowadzono 07.11.2007r. usunięto mu cały żołądek i można powiedzieć że wszystko było super wszystkie badania itd.
Powrócił apetyt i naprawdę sporo jadł bez większych problemów. Było super!!
Po II chemii było całkiem nieźle to wszystko znosił do momentu aż podłapał grypę i towarzyszący jej kaszel.
Od tego momentu stracił dodatkowe kilogramy w związku z brakiem apetytu
Można powiedzieć że od początku lutego nie je prawie nic!!!(max 400g zupy)
Występują u niego wzdęcia i uczucie pełności co nie pozwala na jedzenie i do tego jeszcze doszedł bul w dole brzucha.
Mój Tato jest bardzo niecierpliwy co jest oczywiste w takim przypadku i biega od jednego do drugiego prof. I za każdym razem to sama gadka.
Że wszystko jest ok.!
Tomografie Komputerową miał robioną już 3 razy, tak samo USG i Gastroskopie i generalnie na wszystkich badaniach jest wszystko dobrze.
Ostatnia TK wykonywano 25.02.2008.
OPIS:
Wolny płyn w całej jamie otrzewnej. W okolicy zespolenia przełykowo jelitowego wyraźnych cech obecności masy patologicznej nie stwierdza się. Niewielkie zaleganie treści płynnej w przełyku tuż nad zespoleniem. Wątroba niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy przeciętnej wielkości, cienkościenny. Trzustka niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Obie nerki bez zmian ogniskowych. UKM-y moczowody nieposzerzone, Śledziona niepowiększona. Aorta w normie. Pęcherz moczowy przeciętnej wielkości, gładkościenny. Powiększonych węzłów chłonnych nie stwierdza się.

Po konsultacji z Lekarzami!! Stwierdzono że ten płyn to nic takiego i sam się wchłonie.
Po tym badaniu zalecono jeszcze Gastroskopie(kolejną) z której również wynika że jest wszystko OK. ALE NIE JEST!!!!!

Teraz mój Tato jest w szpitalu i dostaje chemioterapię(chociaż myśleliśmy że badania krwi po tak długim nie jedzeniu nie wyjdą dobrze i chemii nie dostanie a Pani doktor stwierdziła że po wynikach nic nie wskazuje że organizm nie jest ok).
Jutro 8.03.2008 dostanie chemie i wychodzi do domu, ale w dalszym ciągu nic nie je i ma ogromne bule, które uśmierzanie są ketonalem dożylnie.
Bardzo proszę o pomoc, może ktoś z was słyszał o takim przypadku i wie co z tym dalej robić?????????

Jakie dodatkowe badanie???

Do kogo się zwrócić (jeżeli chodzi o Łódź to już brak mi pomysłów)

BARDZO PROSZĘ O POMOC!!!

lenox@db.vline.pl
Źródło: jjanos.nethit.pl/viewtopic.php?t=217


Temat: Problemy po rese
Mój Tata jest po resekcji żołądka którą przeprowadzono 07.11.2007r. usunięto mu cały żołądek i można powiedzieć że wszystko było super wszystkie badania itd.
Powrócił apetyt i naprawdę sporo jadł bez większych problemów. Było super!!
Po II chemii było całkiem nieźle to wszystko znosił do momentu aż podłapał grypę i towarzyszący jej kaszel.
Od tego momentu stracił dodatkowe kilogramy w związku z brakiem apetytu
Można powiedzieć że od początku lutego nie je prawie nic!!!(max 400g zupy)
Występują u niego wzdęcia i uczucie pełności co nie pozwala na jedzenie i do tego jeszcze doszedł bul w dole brzucha.
Mój Tato jest bardzo niecierpliwy co jest oczywiste w takim przypadku i biega od jednego do drugiego prof. I za każdym razem to sama gadka.
Że wszystko jest ok.!
Tomografie Komputerową miał robioną już 3 razy, tak samo USG i Gastroskopie i generalnie na wszystkich badaniach jest wszystko dobrze.
Ostatnia TK wykonywano 25.02.2008.
OPIS:
Wolny płyn w całej jamie otrzewnej. W okolicy zespolenia przełykowo jelitowego wyraźnych cech obecności masy patologicznej nie stwierdza się. Niewielkie zaleganie treści płynnej w przełyku tuż nad zespoleniem. Wątroba niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy przeciętnej wielkości, cienkościenny. Trzustka niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Obie nerki bez zmian ogniskowych. UKM-y moczowody nieposzerzone, Śledziona niepowiększona. Aorta w normie. Pęcherz moczowy przeciętnej wielkości, gładkościenny. Powiększonych węzłów chłonnych nie stwierdza się.

Po konsultacji z Lekarzami!! Stwierdzono że ten płyn to nic takiego i sam się wchłonie.
Po tym badaniu zalecono jeszcze Gastroskopie(kolejną) z której również wynika że jest wszystko OK. ALE NIE JEST!!!!!

Teraz mój Tato jest w szpitalu i dostaje chemioterapię(chociaż myśleliśmy że badania krwi po tak długim nie jedzeniu nie wyjdą dobrze i chemii nie dostanie a Pani doktor stwierdziła że po wynikach nic nie wskazuje że organizm nie jest ok).
Jutro 8.03.2008 dostanie chemie i wychodzi do domu, ale w dalszym ciągu nic nie je i ma ogromne bule, które uśmierzanie są ketonalem dożylnie.
Bardzo proszę o pomoc, może ktoś z was słyszał o takim przypadku i wie co z tym dalej robić?????????

Jakie dodatkowe badanie???

Do kogo się zwrócić (jeżeli chodzi o Łódź to już brak mi pomysłów)

BARDZO PROSZĘ O POMOC!!!

lenox@db.vline.pl
Źródło: jjanos.nethit.pl/viewtopic.php?t=216